Niezależnie od tego, czy urządzamy łazienkę w bloku czy w domu, zadbać trzeba o jej ogrzewanie. Do dyspozycji mamy jedno z trzech podstawowych rozwiązań: tradycyjne grzejniki, ręcznikowce, lub ogrzewanie podłogowe.

Tradycyjne grzejniki żeberkowe

Są najbardziej efektywne grzewczo. Niestety mogą nie wyglądać zbyt atrakcyjnie, a konieczność ich montażu w dolnej części ściany często zabiera sporo miejsca. Montaż grzejników zwłaszcza w małej łazience, może sprawić, że będzie ona mniej funkcjonalna i ustawna. Rozwiązanie dobre, ale niestety przeznaczone raczej do większych łazienek, chyba że układ pomieszczenia pozwala tak posadowić grzejniki, aby nie stanowiły przeszkody.

Grzejniki rurkowe

Popularnie nazywane ręcznikowcami, mogą być zamontowane na pewnej wysokości, co pozwala na zaoszczędzenie przestrzeni. Rurkowe grzejniki mają też dodatkową zaletę – pozwalają na szybkie suszenie ręczników, które dodatkowo po wyjściu spod prysznica są przyjemnie cieplutkie. Niestety, mimo zapewnień producentów, nie dają one aż tak dużego ciepła, zwłaszcza jeśli w większości przykryte będą w codziennym użytkowaniu przez ręczniki. W ciepłym mieszkaniu z centralnym ogrzewaniem wybór dobry. W starych kamienicach z ogrzewaniem piecowym może okazać się, że grzejnik rurkowy nie ogrzewa łazienki w wystarczającym stopniu.

Ogrzewanie podłogowe

To najbardziej ekskluzywna forma. Cieplutka podłoga po wyjściu z kąpieli to marzenie niejednego domownika. Ogrzewanie podłogowe to też równomierne ciepło w każdym miejscu łazienki, co podwyższa komfort użytkowania pomieszczenia. Dodatkową zaletą ogrzewania podłogowego jest kwestia estetyki. Ścian nie szpeci żaden grzejnik, oszczędzamy więc miejsce i zyskujemy dodatkową przestrzeń, która przeznaczona musiałaby być na grzejnik. Wadą ogrzewania podłogowego jest konieczność przeprowadzania całego remontu, jeśli chcemy je zamontować w już istniejącym budynku oraz sama cena montażu.